Ludzie dwujęzyczni

Jeszcze innym czynnikiem, który może pobudzać do zastanawiania się nad ojczystym językiem, jest występowanie w nim rzadkich i niezwykłych wyrazów. Czasami są one niewłaściwie interpretowane, ale już nawet zła interpretacja jest przejawem pewnego wysiłku, by zrozumieć i przyswoić sobie owp niezwykłe słowa.

Np. język angielski przejął z francuskiego wyraz sirloin, odnoszący się do części polędwicy wolowej. Pierwszy element tego wyrazu jest zwykłym przedrostkiem o znaczeniu «na» lub «nad» (z łaę. super, poprzez francuski). Stąd: «powyżej lędźwi» (franc. logne). Lecz ponieważ wyraz był początkowo obcy językowi angielskiemu, dla wyjaśnienia jego istnienia stworzono historyjkę, wynikającą z niezrozumienia jego etymologii. Według tej historii, pewien feudalny książę angielski był tak zachwycony kawałkiem podanej mu wołowiny, że postanowił ją nobilitować, nadając jej tytuł Sir: Sir Loirt. O tej anegdocie W. W. Skeat w swoim słowniku etymologicznym (An Etymological Dictionary of the English Language) napisał: „Historia o zamienieniu loin na sir-loin przez nobilitowanie jest zwykłą bzdurą“. Z pewnością. I można by cytować wiele analogicznych historii, równie bezpodstawnych, z innych języków. Ale pozostaje faktem, iż takie fikcyjne anegdoty są odbiciem naiwnej, lecz chwalebnej chęci wyjaśnienia pochodzenia terminów, jak dotąd niedostatecznie w danym języku rozumianych.

Od czasu do czasu ludzie dwujęzyczni stwierdzają, że nie mogą znaleźć w jednym języku dokładnego odpowiednika jakiegoś wyrazu z drugiego języka. I tak np. trudno będzie znaleźć w języku angielskim dokładny odpowiednik niem. gemutlich «przytulny» czy Angst «strach», czy też Weltanschauung «pogląd na świat». Takie trudności praktyczne muszą także zwrócić uwagę na pewne ograniczenia jednego języka w porównaniu z innym, jak również wzbudzić zainteresowanie naturą i przyczynami tych różnic.

Leave a Reply