Mowa jako kontinuum cz. II

Sylabę definiuje się więc zwykle jako segment łańcucha mowy składający się z samogłoski (lub spółgłoski sylabicznej) i ewen- tualnie towarzyszących jej spółgłosek. Najprostszą formę stanowi oczywiście sama samogłoska, jak np. poi. spójnik i lub isł. / [i:] «w». Ale sylabę może tworzyć samogłoska otoczona grupami spółgłosek, jak w angielskim wyrazie strength [strer)0] «siła». Daje to oczywiście znacznie bardziej skomplikowany kompleks artykulacyjny niż w przypadku sylaby zawierającej tylko jedną spółgłoskę, jak poi. od czy ang. to «do». W każdym razie szczyt sylaby umiejscowiony jest w samogłosce (lub spółgłosce sylabicznej), która zawdzięcza ‚swój wysoki stopień dobitności otwartej artykulacji, nie stawiającej przeszkód przepływającemu powietrzu. Sylaby można policzyć bez trudu, licząc te szczyty donośności. Nie zawsze jednak łatwo ustalić granice między nimi, szczególnie w takich odcinkach wypowiedzi, jak grupy wyrazów nie przerywane żadnymi dostrzegalnymi pauzami. Gdy jakiś język (np. japoński) posiada tylko sylaby kończące się na samogłoski (czyli tzw. sylaby otwarte), zadanie dzielenia wyrazów na sylaby jest łatwe. Każda spółgłoska lub grupa spółgłosek musi być przypisana do początku sylaby, stanowi ona bowiem jej granicę początkową. Ale nie jest już rzeczą tak oczywistą, że ang. czasownik strengthen «wzmocnić», utworzony od ciężkiej monosylaby strength, należy podzielić raczej na dwie sylaby: streng-then /lstrer)-0n/ niż na strength-en /lstrer)0-n/, tym bardziej że morfologicznie wyraz ten składa się wyraźnie z dwóch elementów wyodrębnionych według tego drugiego podziału: rzeczownikowy morfem strength plus przyrostek -en o znaczeniu powodowania czegoś. Czasownik strengthen jest więc semantycznie przejrzysty w sensie «dawać siłę», «powodować, że coś staje się silne». (Por. ang. light «lekki» : light-en «ulżyć»: fat «tłusty» : fatten «utuczyć» itd.). W takich przypadkach jednostki sylabiczne i morfologiczne często nie pokrywają się.

Ta rozbieżność pomiędzy fonologią a morfologią uwypukla jeszcze jeden problem analizy mowy, mianowicie rolę styku (ang. juncture), czyli połączenia pomiędzy morfemem, a tym, co go poprzedza lub po nim następuje. Wygodnie jest rozróżniać trzy rodzaje styków. Styk końcowy jest w pewnym sensie negatywny, bo jest to właściwie brak połączenia pomiędzy morfemami. Najprostszym przykładem jest cisza występująca na końcu zamkniętej wypowiedzi lub pauza występująca na końcu zdania. Styk końcowy może również wystąpić w środku zdania. W obu przypadkach można go porównać do pauzy w notacji muzycznej. Na drugim końcu znajduje się styk bezpośredni, czyli brak pauzy. Styk bezpośredni (closed juncture) oznacza łączenie sylab bez żadnych przerw między nimi. Właśnie dlatego, że nie może być wyraźnie określonych granic między sylabami, obecność styku bezpośredniego w strumieniu mowy nie zawsze jest oczywista. (Zob. s. 63).

Leave a Reply